Konrad Błaszak Tech

Instagram to bez wątpienia jeden z najciekawszych tworów internetowych naszych czasów, a moim zdaniem jest nawet lepszy niż Facebook czy Snapchat!

Jeśli śledzisz mnie uważnie to wiesz, że ubóstwiam Instagrama. Jest to moja ulubiona społecznościówka i gdybym miał wybrać tylko jedną – nie patrząc na pracę, gdzie jednak FB jest lepszy – to postawiłbym właśnie na Insta. Muszę Ci się też przyznać, że nie była to miłość od pierwszego wejrzenia. Na początku ta aplikacja kompletnie nie przypadła mi do gustu, wydawała się ograniczona i bez większego sensu. Ot, po prostu zbiór selfie i zdjęć jedzenia. Tyle.

Moje Instagramy: @Kondux oraz @SzklanySamuraj

Dopiero z czasem zacząłem się wkręcać w tą społeczność i niedawno założyłem nawet drugie konto, co sprawia mi masę radości. Oczywiście Ty też możesz patrzeć na Instagrama, tak jak ja kiedyś, więc chciałbym podać Ci kilka powodów, dlaczego warto dać mu szansę. Nawet jak nie jesteś blogerem.

1.Prostota

Przy moim pierwszym podejściu prostota mnie do siebie nie przekonała, ale z czasem zrozumiałem jej sens. Korzystam regularnie z kilku portali społecznościowych i widzę na bieżąco jak się rozwijają. Facebook jest prawdziwym molochem, którego można wykorzystywać na dziesiątki sposobów. Instagram jest przeciwieństwem takiego podejścia i wprowadzane zmiany są bardzo rozsądne oraz nie zaburzają podstawowych założeń tej aplikacji.

Moim zdaniem prostota jest ogromną zaletą, ponieważ można naprawdę małym nakładem sił tworzyć swoje miejsce w sieci, które inni będą chcieli oglądać. Oczywiście zdobycie ogromnej popularności wymaga niesamowitego zaangażowania i umiejętności, ale nawet strzelając sobie regularnie selfie można stworzyć fajny profil.

2. Światowość

Świat jest globalną wioską i to nie jest tylko pusty slogan, ale świetnie obrazuje to właśnie Instagram. W tej aplikacji bardzo dobrze działają hashtagi i dzięki nim możesz dotrzeć nie tylko do znajomych z bloku obok, ale także do blogerki z USA, francuskiego studenta czy też menadżera w azjatyckiej firmie. Sam na początku starałem się walczyć o cały świat i teraz nieco ograniczam swoje dotarcie, ale na drugim koncie będę celować w międzynarodową publiczność. Pisząc jedynie po polsku teoretycznie skupiasz się na jedynie Polsce, ale po dodaniu odpowiednich hashtagów możesz zainteresować każdego. To nie język jest najważniejszy, a zdjęcie.

3. Brak ograniczeń

W przypadku Facebooka trzeba walczyć o uwagę znajomych czy też fanów, ponieważ niebieski portal mocno tnie zasięgi. Mimo tego, że obserwuje mnie przykładowo 1000 osób post dotrzeć może jedynie do garstki, co bywa irytujące. Na razie na Instagramie nie ma takiego problemu i jeśli ktoś przegląda zdjęcia obserwowanych osób, to zobaczy je wszystkie. To mianowicie wiąże się z następnym punktem, czyli na Insta jest dużo większe…

4. Zaangażowanie

Nie wiem czy to tylko moje obserwacje, czy może masz podobnie, ale użytkownicy Instagrama są dużo bardziej zaangażowani niż Ci z Facebooka. Aktualnie każde moje zdjęcie udostępniam na swoim fanpage i chyba nigdy nie zdarzyło się, żeby dostać więcej lajków na niebieskim portalu (mimo tego, że na Insta mam mniej obserwujących). Dla wielu może to być bez znaczenia, ale pisałem kiedyś, że lajki są współczesną walutą i takie coś jest po prostu miłe. Można nazwać to próżnością, ale uśmiech pojawia się na mojej tworzy gdy widzę, że sporo osób dało mi taki wirtualny wyraz sympatii.

Ciężko jest mi jednoznacznie ocenić komentarze, ale pod tym względem to chyba FB jest nieco lepszy.

5. Mało wymagający

Instagram jest dla mnie mało wymagającym portalem społecznościowym. Mam taki rytuał, że codziennie wieczorem, przed pójściem spać przeglądam zdjęcia dodane przez moich znajomych i jeśli nie padam ze zmęczenia to staram się obejrzeć wszystkie. Robię to nieco mechanicznie, co wiążę się z tym, że nie czytam praktycznie opisów. Po prostu delektuje się świetnymi ujęciami i takie korzystanie z Instagrama jest moim zdaniem jak najbardziej w porządku. Traktuję go po prostu nie tylko jako źródło informacji o ludziach, których znam, ale też dawkę inspiracji. Jeśli już korzystasz z niego, to na pewno spotkałeś nie raz osoby robiące cuda z aparatem. Często opisy są w takich przypadkach dla mnie zbędne.

Moje Instagramy: @Kondux oraz @SzklanySamuraj

Instagram jest najlepszy?

Jeszcze do niedawna aplikacja wyróżniająca się kwadratowymi zdjęciami miała najmniejsza barierę wejście ze wszystkich portali społecznościowych. Oczywiście równie łatwo można założyć konto na FB, ale już zainteresowanie obcych osób swoją twórczością nie było takie łatwe. Moim zdaniem to cały czas jest najlepsza spoełecznościówka, ale w najbliższych miesiącach o to miano dzielnie będzie walczyć Snapchat. Czy mu się uda? Ciężko powiedzieć.

Istotne jest to, że profil na Insta może mieć każdy i nie trzeba być gwiazdą srebrnego ekranu, żeby zainteresować sobą nowe osoby. Sam poznałem tam kilka osób, które potem spotykałem na żywo, ale to już temat na inną opowieść.


P.S. W tym wpisie możesz wrzucić w komentarzu swój link do Instagrama, ale napisz też coś poza tym, ok?


A jeśli wpis Ci się spodobał i chcesz być na bieżąco to zostaw lajka. Dzięki!


Zdjęcie: Instagram

Bloguję od kilku lat, a po licznych perypetiach i dziesiątkach blogów zostałem Szklanym Samurajem. Piszę tu głównie o smartfonach, ale i inne technologiczne tematy nie są mi straszne.

View Comments

  • Podobnie sądzę o IG, to doskonałe miejsce do promocji siebie i budowy własnej społeczności. Sam dodatkowo do oceny skuteczności działań na IG korzystam z serwisu Iconosquare pozwala szybko spojrzeć w statystyki, których nie udostępnia sam IG. 😉


    • Fajne narzędzie 😉 Ja na razie nie robię jakiegoś przepływu czytelników na bloga, ale będę i tak walczyć 😉


      • IG to raczej inny świat, bo jakoś nie widać znacznego przepływu z niego na bloga. To raczej miejsce dla osób, które chcą pokazać swoje prace. Myślę, że około 90-95% to zdjęcia słabej jakości. Jednak trafiają się rodzynki z fenomenalnymi galeriami. A im lepsze zdjęcia tym większa szansa na wybicie się na nim. 😉


  • LieveGLieveG

    Author Odpowiedz

    Ja do Instagrama długo nie mogłam się przekonać, zakładałam kilka razy, ale zawsze usuwałam do góra po trzech dniach. Na stałe zagnieździłam się tam dopiero po tym, jak kolega mnie zaszantażował, że dostanę pocztówkę do kolekcji, jeśli założę konto i go nie usunę. 😀 To był bardzo dobry szantaż, bo teraz bywam tam niemal codziennie i przeglądam świetne zdjęcia. 🙂


  • Zgodzę się co do Instagram. Facebook strasznie tnie zasięgi, często jest ograniczony ruch, bądź odwrotnie nagły boom, żadnego wypoziomowania. W dodatku ciągłe problemy na Facebooku i zmiany niepotrzebne, wytrącają z równowagi. Kiedyś się ludzie NK zachwycali, teraz jest portalem o nieco innej kategorii niż była zamierzona. Niestety na FB też można już to zauważyć…
    Snap wcale mnie do siebie nie ciągnie, jakoś mnie nie porwał, a Instagram to Instagram. Świetna promocja, zaangażowanie, prostota – wszystko co wymieniłeś. Aplikacja stworzona ze „złotym strzałem”. 😉


    • Tylko czy Snapchat nie okaże się lepszy niż Instagram za jakiś czas? Potencjał ma ogromny i chociaż sam go nie ogarniam to możliwości są 😀


  • Fajne miejsce do inspirowania się, jak i promowania 🙂


  • Mam burzliwy wiązek z Instagramem, brak mi na niego pomysłu. Lubię na nim podglądać ludzi, a teraz nawet się zaczynam inspirować aby tworzyć coś swojego. Wcześniej chodziłam po prostu obojętnie obok tego.


  • Hai LeHai Le

    Author Odpowiedz

    Ja też kocham Insta, chociaż nie pojmuję jeszcze jego praw. Ciężko mi zdobywać obserwatorów, chociaż niby wcale nie wrzucam złych zdjęć. Do tego każde moje nawet najgorsze selfie ma więcej lajków niż najlepsze zdjęcie z podróży. Do tego jak widzę naprawdę beznadziejne konta z 2 czy 3k obserwatorów to się zastanawiam nad sensem własnego istnienia. Może jeszcze ogarnę. Póki co z uwielbieniem oddaję się scrollowaniu <3


    • Może pobaw się bardziej z hashtagami?


      • Hai LeHai Le

        Author Odpowiedz

        Nic to nie daje. Albo nie umiem hasztagować i trafiać w te najpopularniejsze.


        • To może zwiększ aktywność w szukaniu nowych osób? Przejrzyj kilka powiązanych z Twoimi fotkami hashtagów, zaobserwuj jak ciekawe, polub kilka zdjęć itp.? Możesz też powiązać z FB i stamtąd ściągnąć znajomych


          • Hai LeHai Le

            Author

            Obu opcji już próbowałam. Jestem skazana na niepopularność.


          • To spróbuj pobawić się nowymi formatami. Może zdjęcia jedzenia? Może coś charakterystycznego na większości fotek? Może tez przemyśl nad wrzuceniem czegoś w panel boczny bloga, bo masz tam tylko Twoje zdjęcie oraz mail, a poza tym pusto. Co prawda Instagram jest na dole, ale mało kto będzie tak daleko sięgać 😛


          • Hai LeHai Le

            Author

            Tak na prawdę to ja nie mam panelu bocznego, to co jest to taka udawajka. Nowy szablon startuje po weekendzie. <|:^)


  • @English.Rebels – profil uczący ciekawego słownictwa w języku angielskim przy użyciu ręcznie rysowanych animacji. Słówka to zarówno slang, ciekawe idiomy lub wyrazy pojawiające się często w filmach, muzyce i mowie potocznej. Dość szybko rosnąca społeczność i duży zasięg!

    Instagram jako główna platforma dla tego profilu został wybrany praktycznie z powodu dokładnie tych samych aspektów, które opisałeś. 😉


Next Post