Konrad Błaszak Tech

Chciałbym, że producent smartfona z którego korzystam był moim dobrym kumplem. Niestety muszę dać coś od siebie, dość sporo. Muszę kupić flagowca…

W mojej kieszeni spoczywają obecnie dwa telefony, Xperia M2 oraz Lumia 640. Dzieli te modele naprawdę sporo, ale łączy jedno – są przedstawicielami średniej półki urządzeń. Mają swoje wady, mają także zalety, ale ja wiem jedno – nie postawię już na średniaka. Żadnego. Powód jest jeden. Oczywiście oprócz specyfikacji, której wymienianie nie ma sensu, ponieważ to jest oczywiste.

Wsparcie!

Pisząc ten tekst właśnie aktualizuję swoją Xperię M2 do Androida 5.0 Lollipop. To bezsprzecznie dobry ruch Sony, ale nie da się ukryć, że mógłby zostać wykonany kilka miesięcy wcześniej. Teraz idealnie zgrał się z oficjalnym wejściem na rynek Androida 6.0 Marshmallow, co dokładnie obrazuje, że nie jest to nowość. Lizak ma już rok, to zdecydowanie dużo w świecie smartfonów. Oczywiście bardzo się cieszę, że w końcu dostał tę wersję systemu, ale są duże szanse, że to jego ostatnia duża aktualizacja. Japończycy mimo tego, że robią to dość wolno i tak są pod tym względem jednym z lepszym przedstawicieli rynku. Zdecydowana większość już dawno olałaby model jak Xperia M2 (średniak zaprezentowany w lutym 2014 roku). Oczywiście nie chodzi o sam system, chociaż ten jest kluczowy. Droższe smartfony mogą liczyć na więcej dodatków od producenta (np. Lounge w Xperiach) oraz ciekawe programy wsparcia (głównie w Stanach), które pozwalają chociażby wymienić popsute urządzenie w ciągu roku bez żadnych kosztów, ani dodatkowych pytań.

To są świetne rzeczy, ale jeszcze istotniejsze jest zabezpieczenie przez zagrożeniami, jak chociażby bugiem Stagefright wykryty przez Zimperium. Jego pierwsza wersja powodowała to, że dostając specjalnie spreparowanego MMS-a z filmem system sam podglądał jego zawartość, przez co aktywował wirusa, dzięki któremu haker mógł przejąć kontrolą nad urządzeniem. To została naprawione w wielu modelach. Teraz pojawiły się informacje o wersji 2.0 tego błędu, która działa podobnie. Wystarczy wejść na stronę ze niebezpiecznym plikiem MP3 lub MP4, znaleźć się w jednej sieci WiFi z hakerem lub skorzystać z aplikacji, która jest na niego podatna i nasz telefon może znaleźć się wirtualnie w rękach osób niepowołanych. Oczywiście flagowce szybko zostaną zabezpieczone, ale budżetowce już nie. Moja Xperia M2 nie jest podatna na pierwszą wersję tego błędu (można to sprawdzić dzięki aplikacji: Stagefright Detector), ale nie wiem kiedy będzie zabezpieczona również przed drugą. Wiele budżetowców jeszcze nie zobaczyło odpowiedniej łatki na ten błąd.

Zagrożone nowym bugiem są wszystkie urządzenia z Androidem od wersji 1.0, które nie dostały odpowiedniej łatki. Prawie 1,4 miliarda użytkowników…

Lubię mieć w producencie przyjaciela

A to odczuję dopiero wtedy, gdy będę miał flagowca. Inaczej będą dla niego trochę jak ten niechciany znajomy, z którym rodzice każą mu się bawić, bo przyjaźnią się z jego rodzicami albo ten irytujący kuzyn przyjeżdżający na święta. Nie wiem czy Wam pasuje taka rola, ale mi nie. Ja chcę mieć pewność, że firma z którą wiążę się na rok lub dwa jest moim kumplem. Nie musi być najlepszym, czasem może dawać ciała, ale chcę mieć pewność, że prędzej czy później wszystko będzie w porządku. Niestety w dzisiejszych czasach taką dobrą znajomość z producentami można sobie kupić jedynie wydając górę pieniędzy na modele z wyższej półki.


Źródło: Zimperium

Bloguję od kilku lat, a po licznych perypetiach i dziesiątkach blogów zostałem Szklanym Samurajem. Piszę tu głównie o smartfonach, ale i inne technologiczne tematy nie są mi straszne.

View Comments

  • LinekLinek

    Author Odpowiedz

    Kup Blackberry! Najstarsze Q i Z10 dostały 10.3.2 mimo 2 lat i 7 miesięcy na rynku, a ułomść jabola jest im obca.


    • Zaczekam na ich smartfona z Androidem 😉


      • LinekLinek

        Author Odpowiedz

        Spróbuj bb10, jest super!
        Miałem Z10 przez rok od 10.2.0 do 10.3.1, a teraz mam Classica od 4 miesięcy na 10.3.2. Ten os rozwija się na prawdę szybko. Otg, karty msd w każdym terminalu, gesty, integracja notatek(z zadaniami) z hub i kalendarzem…
        W andro są zachwyceni możliwościami Listonica, a po za przepisami proponowanymi przegrywa on z systemowymi notatkami BlackBerry, co opisałem w 1 z komentarzy(znajdziesz).


        • Nigdy mnie jakoś nie ciągnęło do BB. Może uda mi się załatwić coś na testy to wtedy sprawdzę 😉

          Dzięki za sugestię 😉


  • Kurcze, zaczynam się z tym coraz bardziej zgadzać. Zamiast P8 lite, może P8, ew. G3? hmmm…. *i tak, za długo się zastanawiam


Next Post