Konrad Błaszak Tech

Sony przez ostatnie lata było znane z tego, że każda kolejna Zetka wizualnie była odgrzewanym kotletem. Niedawno pojawiła się zupełnie nowa seria X, ale to nie koniec zmian.

Kilka dni temu do sieci trafiła prawdopodobna specyfikacja nadchodzącej topowej Xperii. Jeśli chodzi o różnice względem modelu X Performance, to nie było ich zbyt wiele. Jedyną zauważalną zmianą ma być wielkość ekranu, który urośnie o całe 0,1 cala. Podsumowując tamten tekst napisałem:

Jeśli dostaniemy prawie identycznego smartfona, to z największą przyjemnością będę znowu kręcić nosem. Nie z czystej złośliwości czy niechęci do japońskiej marki – bo tak akurat nie jest – ale z jednego prostego powodu…

Powrotu do starych przyzwyczajeń!

Zdania do teraz nie zmieniłem i bardzo obawiam się tego, że Sony po dużej zmianie jaką było porzucenie szkła, spocznie na laurach i przez następnych kilka generacji dostaniemy niemal identyczne „iKSy”. To byłby krok wstecz dla japońskiej marki. Na szczęście moje obawy mogą być bezpodstawne. Ekipa GSM Arena dostała od anonimowego czytelnika zdjęcia nowej Xperii:

Niestety nie zdradził on żadnych szczegółów dotyczących wnętrza tego modelu, ale śmiało można zakładać, że jest to właśnie następca modelu Performance (co prawda inne są nazwy kodowe z wycieków, ale na to na razie nie warto zwracać szczególnej uwagi).

Warto przyjrzeć się wyglądowi tego smartfona, ponieważ w stosunku do aktualnych X-ów jest kilka istotnych zmian. Największą jest to, że zarówno góra, jak i dół urządzenia są płaskie. Teraz są one – podobnie jak boki – zaokrąglone. Co więcej Japończycy prawdopodobnie zdecydują się na wykorzystanie USB typu C, który zapewni szybsze przesyłanie danych oraz oczywiście pozwoli ładować smartfona w dużo krótszym czasie. Na tyle urządzenia widać aparat oraz dwie diody LED. Nie zmieni się prawdopodobnie materiał z jakiego zostanie wykonana Xperia. Sony zamierza zaprzyjaźnić się z metalem na dłużej.

Cóż… jeśli chodzi o sam wygląd to nie chciałbym oceniać tego urządzenia po pierwszych zdjęciach. Już nie raz twierdziłem, że jakiś smartfon prezentuje się tandetnie, a dopiero przy bliższym poznaniu pokazywał swój urok. Tutaj może być podobnie (OBY!).

Warto przypomnieć jeszcze jeden fakt, na który zwróciła uwagę ekipa Xperia Blog. Podczas ogromnego wycieku danych Sony, pojawiły się projekty, które zdają się być pierwowzorem dla powyższych zdjęć:

 

 

Oczywiście te koncepty nie potwierdzają tego, że taka Xperia kiedykolwiek trafi na rynek. Trzeba brać pod uwagę, że to może być jedynie projekt, który nigdy nie ujrzy światła dziennego. Na rynku technologicznym regularnie pojawiają się zdjęcia, które okazują się nie mieć za dużo wspólnego z prawdą.

Mimo tego jest szansa, że już na początku września wszystko się wyjaśni. To właśnie wtedy odbywają się targi IFA w Berlinie i Sony na pewno będzie chciało pokazać coś nowego. Czy taki flagowiec jest dobrym produktem dla fanów japońskiej firmy? Ciężko powiedzieć, ale na pewno jest bardzo ciekawym tworem!

Jedno za to muszę przyznać Sony:

Jeśli Japończycy pokażą takiego smartfona, to znaczy, że w końcu przestali się bać eksperymentować, a to zdecydowanie dobra zmiana!


Za sprawą strony Njuskalo.hr (via XperiaBlog), pojawiły się nowe zdjęcia opisywanej Xperii.

Jeśli chodzi o specyfikację to jest ona bardzo zbliżona co tej z ostatnich przecieków:

  • 5,1-calowy ekran;
  • 3 GB pamięci RAM
  • 23-megapikselowy aparat główny;
  • 12 Mpix na przednim panelu.

Dodatkowo potwierdziły się przypuszczenia, że następna Xperia również będzie metalowa.

Aukcja – bo ten model był wystawiony na sprzedaż – już zniknęła. Wizualnie jest dokładnie taka sama, jak powyższy model, więc prawdopodobnie to ten sam smartfon. Wyżej opisałem dość jasno, co o nim sądzę, więc jeśli jeszcze nie czytaliście, możecie teraz nadrobić.


Aktualizacja V2

W sieci – dzięki @OnLeaks via Xperia Blog – pojawiły się rendery zapowiadanej Xperii XR. Prezentuje się ona całkiem ciekawie. Z każdym kolejnym przeciekiem coraz bardziej przekonuje się do tego modelu, a Wy?

Bloguję od kilku lat, a po licznych perypetiach i dziesiątkach blogów zostałem Szklanym Samurajem. Piszę tu głównie o smartfonach, ale i inne technologiczne tematy nie są mi straszne.

View Comments

There are currently no comments.

Next Post