Konrad Błaszak Tech

W sieci została przyłapana nowa Xperia o numerze E5706. Jest mocna jak flagowiec, chociaż nim nie będzie. Nazywać się będzie Xperia C5 Ultra i może pomóc wrócić Japończykom na dobre tory.

Jeśli chodzi o produkty Sony to ostatnie miesiące są moim zdaniem bardzo nierówne. Świetna Xperia M4 Aqua (wersja 8 GB ma 3,04 GB miejsca wolnego zaraz po uruchomieniu) oraz ciekawa Xperia C4, a po nich bezsensowna Xperia Z3+. Ciężko jednoznacznie ocenić pierwszą połowę roku w wykonaniu Japończyków, ale wszystko wskazuje na to, że kolejne 6 miesięcy będzie dużo lepsze. Już w przyszłym miesiącu może zostać pokazana Xperia T4 Ultra, a we wrześniu całkiem nowe Zet5. Zapowiada się mocno i ciekawie, ale wszystko wskazuje, że Sony może mieć jeszcze czarnego konia w swoim portfolio, a będzie nim Xperia C5 Ultra.

Zaraz po pojawieniu się plotek do sieci trafiły informacje, że tak naprawdę Lavender to własnie C5 Ultra. Nowe przecieki z mobipicker.com mówią o zupełnie innym urządzeniu i jeśli się potwierdzą to właśnie ten smartfon może być hitem. Według tych informacji Sony E5706, czyli prawdopodobnie C5 Ultra będzie ogromnym smartfonem z 5,8-calowym ekranem o rozdzielczości FullHD (1920 x 1080 pikseli). W żadnym wypadku nie będzie to średniak, ponieważ za moc będzie odpowiadać 6-rdzeniowy Snapdragon 808 (nie ma problemów z przegrzewaniem się!) oraz aż 3 GB pamięci RAM, czyli taki sam zestaw jak we flagowcu LG G4. Poza tym smartfon ten zaoferuje nam 16-megapikselowy aparat główny, 8 Mpix na przednim panelu oraz Androida 5.1 Lollipop.

18_Xperia_C4

Jaram się!

Ale pod dwoma warunkami. Pierwszym z nich musi być odpowiednia cena i pod tym względem może być bardzo różnie. Z jednej strony to jest smartfon, który ma specyfikację godną flagowca, więc można tak go właśnie wycenić. Z drugiej strony to będzie przedstawiciel serii, która uznawana jest za średnią półkę. Wiem, że w tym wypadku nie można mówić o średniej półce, ale nazewnictwo robi swoje. Dlatego ten element będzie kluczowy dla tego smartfona i jeśli Sony nie przesadzi z jego wyceną to wielu ludzi może się na niego skusić. Musi być tylko spełniony jeszcze jeden warunek.

Muszą go w ogóle dostać. Xperia C4, która jest bardzo podobna do T4 Ultra nie jest i nie będzie u nas dostępna. Dlatego można się domyślać, że ten drugi trafi do Europy, w tym Polski. Xpria C5 Ultra ma zostać zaprezentowana razem z nim oraz została wyposażona w procesor Qualcomma, co może sugerować, że będzie dostępna globalnie, ale z takimi parametrami i atrakcyjną ceną może kanibalizować sprzedaż nowych Zetek. Ciężka decyzja stoi przed Sony, ale teraz ciężko jest jednoznacznie stwierdzić czy ten smartfon pojawi się u nas. Jeśli tak to może być hitem, ale wtedy Z5 może stracić.

Jeśli Sony pokaże Xperię T4 Ultra oraz C5 Ultra w przyszłym miesiącu, a na wrześniowych targach IFA w Berlinie poznamy Z5 oraz wersje Compact i Ultra to pod względem portfolio Japończycy będą świetnej sytuacji. Jeśli na dodatek dostępność wszystkich modeli będzie bardzo dobra, a ich ceny mniejsze niż konkurencji z podobnymi podzespołami to sukces powinien być tylko kwestią czasu. Wszystko na to wskazuje, ale oczywiście wygląda to za dobrze dla fana Sony. Obawiam się przesadzonych cen, sprzedaży regionalnej niektórych modeli oraz kiepskiego marketingu. Wtedy Japończycy na własne życzenie stracą największą szansę od dłuższego czasu do powrotu na dobre tory. Jak to teraz będzie nie wiem, ale jestem przekonany, że następne tygodnie będą niezwykle ciekawe.


P.S. Zdjęcia we wpisie nie przedstawiają Xperii C5 Ultra. To jest C4 oraz T3.

Źródło: mobipicker.com via phonearena.com

 

Bloguję od kilku lat, a po licznych perypetiach i dziesiątkach blogów zostałem Szklanym Samurajem. Piszę tu głównie o smartfonach, ale i inne technologiczne tematy nie są mi straszne.

View Comments

Next Post