Konrad Błaszak Tech

W końcu po długich miesiącach Sony Xperia M5 trafiła do Polski. Cena nie jest najniższa, ale takie można było się spodziewać.

Na początku sierpnia Sony pokazało najnowszą przedstawicielkę serii Xperia M z numerkiem 5. Jeśli pamiętacie tekst, który wtedy napisałem to wiecie, że zachwycałem się tym modelem. W tamtym czasie to był jeden z najciekawszych smartfonów w tym segmencie urządzeń. Ba, moim zdaniem to była prawdziwa królowa średniej półki, ale niestety pojawiła się tylko na wybranych rynkach azjatyckich. Na Tajwanie została wyceniona na 1560 złotych, co wydawało się rozsądną kwotą za urządzenie z taką specyfikację i logiem Sony. Co prawda chińskie marki potrafią pokazać smartfona z podobnymi podzespołami za połowę tej sumy, ale Japończycy nadal się cenią, więc w porządku. Jeśli nie pamiętacie o jakiej specyfikacji mówię to szybkie przypomnienie:

  • 5-calowy ekran IPS o rozdzielczości FullHD (1920 x 1080 pikseli);
  • 8-rdzeniowy procesor MediaTek Helio X10;
  • 3 GB pamięci RAM;
  • 16 GB pamięci wbudowanej + slot na kartę MicroSD;
  • 21,5-megapikselowy aparat główny;
  • 13 Mpix na przednim panelu;
  • łączność 4G LTE;
  • wodoszczelność: IP65/IP68;
  • bateria o pojemności 2600 mAh;
  • Androida 5.0 Lollipop;
  • wymiary: 145 x 72 x 7,6 mm;
  • waga: 142,5 gramy.

Teraz ten smartfon trafił po wielu długich miesiącach do Polski. Poinformował mnie o tym użytkownik Damian K we wpisie o nauce chińskiego, za co serdecznie dziękuje. Na razie na stronie Sony Mobile Polska można przeczytać, że będzie on dostępny wkrótce, ale już pojawił się w ofercie sklepu X-Kom. Cena Xperii M5 to 1899 złotych, ale w prezencie dostępny jest zegarek Sony SmartWatch 2. Co istotne można kupić ten model we wszystkich trzech kolorach: białym, złotym i czarnym.

Dobra oferta?

Z jednej strony 1899 złotych to bardzo dużo, ponieważ w tej cenie można kupić już wiele flagowców, także tegorocznych. Teoretycznie Xperia M5 ma specyfikację, która pozwoli jej z nimi konkurować, ale problemem jest wykonanie. Testując Xperię M4 Aquaod której M5 jest sporo lepsza – jednym z elementów, który zaliczyłem na minus był właśnie plastik z jakiego został zrobiony ten model. Rysował się niesamowicie i wiem, że po kilku tygodniach telefon wyglądałby tragicznie. Wygląda na to, że podobnie będzie z M5.

xperia m5 2 (1)

Z drugiej strony… No właśnie, czy jest druga strona? Gdyby ta Xperia M5 pojawiła się na naszym rynku jeszcze w sierpniu lub ewentualnie na początku września i miałaby taką samą cenę jak na Tajwanie (+/- 1500 złotych) to wiele osób mogłoby zwrócić na nią uwagę. Teraz już zadomowiła się seria Z5, a konkurencja zdążyła pokazać sporo super średniaków, które są tańsze od M5, a nie odstają od niej możliwościami.

Ehhh… Niby świetnie, ale…

Za drogo, za późno, za mało atrakcyjnie. Tyle. Strasznie cieszę się, że Xperia M5 w końcu trafiła do Polski, ale Japończycy znów niezbyt się postarali przy tym debiucie. Wiele osób w komentarzach pisało, że chciałoby zobaczyć tego smartfona u nas, ale taka oferta może ich nie przekonać.

Mam nadzieję, że się mylę, ponieważ im więcej modeli Xperii M5 trafi do klientów, tym lepiej Sony będzie traktować Europę. A to jest ważne, ponieważ to jeden z nielicznych regionów, gdzie japońska marka nadal ma dość silną pozycję. Dobrze byłoby, gdyby to się nie zmieniło.

Aktualizacja

Sony Polska wysłało informację prasową, w której informuje, że cena w przedsprzedaży bez zegarka to 1799 złotych.


Źródło: Sony Mobile Polska, X-Kom / Za informację dzięki czytelnikowi: Damian K

Bloguję od kilku lat, a po licznych perypetiach i dziesiątkach blogów zostałem Szklanym Samurajem. Piszę tu głównie o smartfonach, ale i inne technologiczne tematy nie są mi straszne.

View Comments

  • Proszę bardzo, nie ma za co 🙂 Ciekawe czy to tylko taki ogromny podatek od nowości czy nie chcą od razu robić konkurencji dla M4 ?(WIesz, 500zł więcej, a więcej wszystkiego. Lepszy aparat, procesor, wyświetlacz, pamięć) Dość powiedzieć że w sklepach śmiało można spotkać jeszcze M2.


Next Post