Konrad Błaszak Tech

Niedawno w moje ręce wpadł Xiaomi Redmi GO, który kosztuje 350 złotych. Czy za taką kwotę można kupić smartfon, którego nie będziemy chcieli wyrzucić za okno po 5 minutach?

Smartfon dostałem na testy od sklepu x-kom.pl, gdzie możecie go oczywiście kupić: Xiaomi Redmi GO w sklepie x-kom.pl

Jeśli chodzi o moje uwagi, spisałem je wszystkie na Instagramie. Znajdziecie tam również zdjęcia zrobione tym smartfonem.

Wyświetl ten post na Instagramie.

Jednym z urządzeń, które namiętnie sprawdzałem w ostatnich dniach był Xiaomi Redmi GO. Smartfon tak słaby, że wielu może nie widzieć sensu jego sprawdzenia, ale ja lubię iść pod prąd. I czasem mi to nawet wychodzi, chociażby teraz. Redmi GO jest telefonem słaby i tanim, ale takie są jego założenia. Dzięki odchudzonej wersji Androida (w tym większości aplikacji) ma to działać przyzwoicie i tak rzeczywiście jest! Gdybym mocny średniak byłby taką żwawym górskim strumieniem, to ten model porównałbym do leśnego bajora, w którym nic się nie rusza. Z drugiej jednak strony, to telefon dla konkretnych osób, a te mogą właśnie lubić takie spokojne oczka wodne. Ja polubiłem go przez te kilka dni, chociaż Pokemon GO nie działało, Facebooka używałem w wersji Lite, a nawigacja zaczęła ze mną współpracować dopiero za którymś razem. Polubiłem, ponieważ ten telefon działał i tyle. Wolno, ale cały czas do przodu, a to chyba najważniejsze, prawda? Za sprzęt dziękuje oczywiście @xkompl 😉 #Xiaomi #XiaomiRedmi #redmi #XiaomiRedmigo #redmigo #android #androidgo #xkom #xkompl #TechLifestyle #techupdates #technologyblog #TechNerd #mobileTech #LatestTechnology #techlovers #techlove #technologylover #technologyrules #techies #techworld #techlover #techgeek #techsavvy #TechAddict #technologynews #techblogger #techcrunch

Post udostępniony przez Konrad Błaszak (@konrad.blaszak)

Wyświetl ten post na Instagramie.

Pewnie wielu z Was myśli po nocach o Xiaomi Redmi GO, który pojawił się ostatnio na moim Instagramie. Spokojnie, mi też się zdarza zobaczyć go w swojej głowie. To chyba nie grzech… ani żadna choroba. Chyba. Chciałbym napisać jeszcze trzy słowa o nim, ponieważ nieco ominąłem jego cenę, czyli 350 złotych. To niezbyt dużo jak na telefon, a jak na smartfona to tyle co nic. Też tak myślałem, ale ma to swoją niezaprzeczalną zaletę. Przez cały okres testów kompletnie nie martwiłem się o Redmi GO. Przy droższych urządzeniach ciągle boję się, że gdzieś mi upadnie, gdzieś nim stuknę, no po prostu gdzieś mu nieumyślnie zrobię krzywdę. Nie da się pozbyć tego uczucia przez dwa tygodnie, więc żyję tak sobie w strachu, ale tym razem było inaczej. Przy tym modelu nie bałem się niczego. Dbałem o telefon, ale nie obawiałem się rys czy zadrapań. To w końcu telefon za 350 złotych, więc nawet jakbym przejechał po nim walcem (oczywiście nieumyślnie!) to dużej straty by nie było. Trochę szkoda i tyle. Ehh, jeszcze nigdy tak bezstresowo nie testowało mi się telefonu. Dzięki Redmi GO… i dzięki @xkompl, bo to Wasza sprawka, że trafił do mnie 😉 #Xiaomi #XiaomiRedmi #redmi #XiaomiRedmigo #redmigo #android #androidgo #xkom #xkompl #TechLifestyle #techupdates #technologyblog #TechNerd #mobileTech #LatestTechnology #techlovers #techlove #technologylover #technologyrules #techies #techworld #techlover #techgeek #techsavvy #TechAddict #technologynews #techblogger #techcrunch

Post udostępniony przez Konrad Błaszak (@konrad.blaszak)

Wszystkie zdjęcia, znajdziecie tutaj (coś Instagram nie chce współpracować): Xiaomi Redmi GO przykładowe zdjęcia

Nie mogłoby obejść się bez kilku zdjęć głównego bohatera tego wpisu, czyli Redmi GO. Mistrzem fotografii to ja może jeszcze nie jestem, ale, coś tam zaczyna się dziać z moimi umiejętnościami.

Smartfon dostałem na testy od sklepu x-kom.pl, gdzie możecie go oczywiście kupić: Xiaomi Redmi GO w sklepie x-kom.pl

Something is wrong.
Instagram token error.

Bloguję od kilku lat, a po licznych perypetiach i dziesiątkach blogów zostałem Szklanym Samurajem. Piszę tu głównie o smartfonach, ale i inne technologiczne tematy nie są mi straszne.

View Comments

There are currently no comments.

Next Post