Konrad Błaszak Tech

Obecnie nie planuję zmieniać telefonu, ale gdybym chciał to zrobić za kilka miesięcy to moim faworytem byłaby prawdopodobnie Xperia XZ1 Compact!

We wrześniu cały zajarany kupiłem Xperię XZ. Cieszyłem się jak dziecko, ponieważ przesiadałem się z Idola 4 i Xperii M5, więc poziom podniosłem o kilka szczebli. Niestety niedługo potem mi przeszło i gdy zobaczyłem w grudniu ceny XZ1 stwierdziłem, że chyba nie wybrałem najlepiej. No cóż, niby tak się mądrze o telefonach, a sam dla siebie nie trafiłem przy kupnie smartfona. Bywa i tak, ale na swoją obronę powiem, że wyszedł ze mnie fanboy i gdyby nie to, postawiłbym na coś innego. Dziś jednak nie o moich złych wyborach, ale cichym marzeniach, a może i nawet planach.

Mianowicie coraz częściej zaczynam myśleć czy jesienią nie zmienić swojej Xperii XZ na model XZ1 Compact.

Mały i mocny, ale czy tani?

Co do dwóch pierwszych rzeczy nie mam wątpliwości – Xperia XZ1 Compact jest jednocześnie niezwykle kompaktowa, ale i piekielnie mocna. Zresztą sam to sprawdziłem na własnej skórze, o tutaj: Sony Xperia XZ1 Compact to smartfon idealny, ale dla konkretnych użytkowników! [TEST]

Dużo bardziej martwi mnie ostatni z epitetów, ten odnoszący się do jej ceny. Na razie model ten kosztuje 2399 złotych, co jest dość wysoką kwotą. Świetnym na to dowodem jest cena Xperii XZ1, którą normalnie można wyrwać za 100 więcej, ale jest obecnie w promocji i bez problemu można ją kupić za 1999 złotych!

Tym razem w Sony Centre, chociaż już wcześniej były takie promocje. Wystarczy dodać ją do koszyka i cena spadnie o 500 złotych: czarna, srebrna, różowa.

Paradoksalnie większy z modeli regularnie tanieje i to całkiem sporo, a Compact tak jak został wypuszczony na rynek, tak dzielnie nie drgnął nawet o grosz. Trochę mnie to zastanawiało, ale liczę, że już niedługo się to zmieni, ponieważ Xperia XZ2 Compact została wyceniona na 2599 złotych. Nie wyobrażam sobie, żeby starszy z modeli był tylko 200 złotych tańszy. Ba, liczę na to, że zaraz po wejściu na rynek małej następczyni, jedynka spadnie poniżej bariery 2000 złotych.

I właśnie wtedy, Xperia XZ1 Compact zacznie być ciekawym wyborem na rynku… na razie jest za droga!

Sony bardzo przyłożyło się do tego modelu i chociaż nadal mam kilka zarzutów (no jak to ja, muszę się czepiać), to jednak znajduję sporo plusów. Jednym z największych jest oczywiście jej kompaktowość, szczególnie że coraz mniej jest na rynku małych i mocnych urządzeń. Poza tym ma ona tak samo pojemną baterię, jak duża XZ1 oraz mniejszą rozdzielczość ekranu, co oczywiście przekłada się na czas pracy. Dla mnie jeden dzień nie był problemem, a często i na więcej mogłem sobie pozwolić. Jeśli jednak nie wierzycie mi, zobaczcie te dwa wyniki:

Nie są to najlepszy wyniki z możliwych, ale znajdują się w ścisłej czołówce. Mi oraz zdecydowanej większości użytkowników wystarczy to ze sporą nawiązką.

Mówiąc uczciwie, będę polować na tego Compacta!

Jeśli za jakiś czas uda mi się go wyrwać w jakiejś dobrej cenie, to obawiam się, ze mogę nie wytrzymać (podobnie jak mój portfel). Mimo kilku wad (po prostu dobry aparat i nie do końca zadowalające wykonanie), byłbym w stanie przesiąść się na Xperię XZ1 Compact z mojej XZ-tki. Musiałbym przekonać się do mniejszego rozmiaru, ale sądzę, że po kilku dniach nie miałbym już z tym problemu.

Wydaje mi się, że za kilka miesięcy ten model może być jednym z ciekawszych na rynku, ponieważ oferuje coś, czego nie ma żadna inna firma. Jedyną przeszkodą jest cena…

Bloguję od kilku lat, a po licznych perypetiach i dziesiątkach blogów zostałem Szklanym Samurajem. Piszę tu głównie o smartfonach, ale i inne technologiczne tematy nie są mi straszne.

View Comments

There are currently no comments.

Next Post